Wspomnienie


Tata o pięknej twarzy i czułych dłoniach
Był tylko przez chwilę.
Ciekaw, dlaczego kanapkę z pasztetem zagryzam jabłkiem;
Kręcił mną samoloty na leśnej polanie;
Trzymał mnie za ręce, bym mogła czuć, 
że płynę w w głębokim basenie.
Podtrzymywał kij, przymocowany do żółtego rowerka, bym nie spadła w krzaki śnieguliczki;
Tata kupił mi oranżadę, żółtą, z niebieską rurką, w foliowym woreczku, w tajemnicy przed mamą;
Zielone kapcie na gumowej podeszwie,
Lalkę i prawdziwego psa.
Tyle zdążył.
Nic więcej.
Dla mnie wszystko.
(Nasielsk, Poza schematem, 8. 01. 2023)


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *