Kategoria: Bez kategorii

  • 45. Wspomnienie

    45. Wspomnienie

    Grudzień 1980 roku zaczął się roztopami przedwcześnie spadłego śniegu, po którym zostały obrzydliwe, rozwodnione placki psiej kupy na chodnikach.Świat wkraczał w dekadę przemian, a tata nagle źle się poczuł i całe dnie leżał w łóżku.Zaczęliśmy odliczać czas do świąt. Matka wyruszała codziennie do sklepów, gromadząc składniki do wigilijnych potraw.Wszystko, cokolwiek udało jej się wtedy dostać,…