-
W głębi i na powierzchni. Myśli zebrane albo kronika końca niedokończonego.

Nie pytajcie o prawdę. Ona nie istnieje. (luty, 2024) ********** Bez ostrzeżenia spadają lawiny… albo to takie ludzkie, ignorować niebezpieczeństwo… Gdy się wydarza nieszczęście, stajemy jak głupi, zupełnie niegotowi, nierozumiejący, bez zgody na to, że spod lawiny nie ma czego zbierać. ********** Na dnie duszy, z której ulatują ptaki miłości i zamykają się drzwi raju,…
-
Osobista teoria i praktyka chaosu

Czuję poezję różowego świtu. Chłonę i podziwiam. Jednak poranne wstawanie kojarzy mi się z kieratem. W dzieciństwie mama nas straszyła, że jeśli się nie będziemy uczyć, będziemy pracować na górniczej płuczce, od czwartej rano. Nie mam pewności, czy bałam się bardziej fizycznej pracy, czy barbarzyńskiej pory wstawania. Paradoksalnie najwcześniej wstawałam w czasie studiów. Planowałam pobudkę…


