Tag: wybuchy w mojej głowie

  • O rozpraszaczach codziennych, czyli o samym życiu i o tym jak ponoć leżę i pachnę. Całe życie w gęsim puchu.

    O rozpraszaczach codziennych, czyli o samym życiu i o tym jak ponoć leżę i pachnę. Całe życie w gęsim puchu.

    Tak mi przychodzi na myśl, że to jest nie tylko o tym, że mam w głowie szczególny pierdolnik, ale przede wszystkim o wytyczaniu granic, samej sobie i temu głosowi wewnętrznemu, co się ostatnio modnie nazywa Krytykiem Wewnętrznym, o którym się dużo mówi, ale nie wiadomo w zasadzie, jak gościa uciszyć, jaką mantrą, jaką pracą mentalną…

  • Marie

    Marie

    Spotykam ją pierwszego dnia. Jest jak stara przyjaciółka, gdy poklepuje materac swojego łóżka, zachęcając mnie, bym usiadła koło niej i pokazuje mi działanie aplikacji, której używa w trasie. Ma za sobą pierwszy dzień wędrówki. Ja moją zaczynam jutro. Jestem jej wdzięczna jak szczenię zgarnięte z ulicy, gdy proponuje, byśmy wyruszyły następnego dnia razem.  Czuję, jakby…

  • W głębi i na powierzchni. Myśli zebrane albo kronika końca niedokończonego.

    W głębi i na powierzchni. Myśli zebrane albo kronika końca niedokończonego.

    Nie pytajcie o prawdę. Ona nie istnieje. (luty, 2024) ********** Bez ostrzeżenia spadają lawiny… albo to takie ludzkie, ignorować niebezpieczeństwo… Gdy się wydarza nieszczęście, stajemy jak głupi, zupełnie niegotowi, nierozumiejący, bez zgody na to, że spod lawiny nie ma czego zbierać. ********** Na dnie duszy, z której ulatują ptaki miłości i zamykają się drzwi raju,…

  • Miłosny hejt

    Miłosny hejt

    Kocham strzały w pysk z samego rana! No kurde, nic mnie tak nie budzi jak powiew lodowego powietrza w gaciach od piżamy, bo wyskoczyłam w trzy sekundy, żeby moje dziecko – w przeciągającym się wieku chmurnym, na totalnym „zlewie” wszystkiego – odwieźć na czas na sprawdzian z matematyki. Oczywiście obudziłam ją wcześniej i stymulowałam do…