-

Tata o pięknej twarzy i czułych dłoniach Był tylko przez chwilę. Ciekaw, dlaczego kanapkę z pasztetem zagryzam jabłkiem; Kręcił mną samoloty na leśnej polanie; Trzymał mnie za ręce, bym mogła czuć, że płynę w w głębokim basenie. Podtrzymywał kij, przymocowany do żółtego rowerka, bym nie spadła w krzaki śnieguliczki; Tata kupił mi oranżadę, żółtą, z
-

Kiedy zadzwonił telefon, pędziłam autostradą A4 z Wrocławia do Krakowa. W poczuciu absolutnej wolności, nie myśląc o żadnych niespełnionych pragnieniach i potrzebach. Nasze życie wydawało się dobre. Od jakiegoś czasu nie rozmawialiśmy o tym, czego mieć nie mogliśmy. Uważaliśmy, że zrobiliśmy wszystko, co było w naszej mocy. Nie chcieliśmy się zdobyć na żaden dodatkowy krok,


